Kontakt przez gg:

  1413344
Menu

  Główna

  Pocztówkarnia

  Fotki Anioła

  Wakacje 2006

  Wyjazdy 2007

  Wyjazdy 2008

  Wyjazdy 2009

  Wyjazdy 2010

  Jest sympatycznie

  Ciągotki do marchewki

  Ślub

  Muzyka

  Działaj sam...

  Skarga

  Pasażer

  Eden

  Obrazki

  Naga walka

   Księga gości

 Kontakt



                            Pasażer nr 22

Te teksty to moje felietony/kolumny do punkowo-hardcore'owego pisma "Pasażer".

Tej kolumny nie ma w "Pasażerze" nr 22, bo podobno się nie zmieściła...


|  Pasażer 15  |  Pasażer 16  |  Pasażer 17  |  Pasażer 18  | 

 |  Pasażer 19  |  Pasażer 20  |  Pasażer 21  |  Pasażer 22  | 


Dziś zacznę od pochwalenia się, że miałem bardzo ciekawe wakacje: w trzy tygodnie objechaliśmy Polskę dookoła, robiąc samochodem ponad 3 tysiące kilometrów. Pozwiedzaliśmy mnóstwo interesujących miejsc, np. zamki krzyżackie (Malbork oczywiście też), rosyjskie (I wojna światowa) i niemieckie (siedmiometrowe ściany i stropy!) bunkry, Puszczę Białowieską, ruchome wydmy, biebrzańskie bagna, a nawet zahaczyliśmy o Open Hardcore Fest w Piasecznie. Nie będę tu opowiadał co i jak, ale sporą dokumentację fotograficzną z tej wyprawy (ponad sto zdjęć) możecie sobie obejrzeć na mojej stronie www.pocztowkarnia.pl/aniolasty, powinna ona dać wam jakieś wyobrażenie. Nawiążę jednak do tego, o czym pisałem już kiedyś, iż na Słowacji są dwujęzyczne nazwy miejscowości tam, gdzie jest spora społeczność łemkowska. Widzicie to gdzieś obok, szkoda tylko, że mogę wam pokazać fotkę z podobnym brzmieniem nazwy, a zapisaną innym alfabetem - część miejscowości ma całkiem inne nazewnictwo w dwóch językach. W tamtym kraju mniejszości etniczne są szanowane, dzięki czemu mogliśmy zwiedzać muzea i skanseny kultury rusińskiej.

Muszę wam wspomnieć o historii z ostatniej Łemkowskiej Watry, która mnie zadziwiła. Imprezujemy sobie nocą przy ognisku w gronie znajomych i ich znajomych. Zaczynam rozmawiać z Oksaną, Ukrainką mieszkającą w Polsce od urodzenia (Biały Bór niedaleko Słupska to spore skupisko Ukraińców). Dziewczyna częstuje mnie piwem, ja jednak dziękuję. Po jakimś czasie proponuje mi kiełbaskę z ogniska, też odmawiam. Wtedy pyta, czy jestem straight edge - zaskoczenie zupełne, przecież nie wygląda na kogoś mogącego znać niuanse punkowej kontrkultury. Tym bardziej, że w codziennym życiu zazwyczaj stykam się z niedowierzaniem, iż w ogóle da się żyć w ten sposób i że ktoś mający niezbyt grzeczny image może być tak wstrzemięźliwy. W trakcie rozmowy okazało się, że Oksana miała chłopaka słuchającego hardcore'a, a kolega chłopaka był sXe. Przy okazji polecę wam parę ukraińskich zespołów, ciekawie łączących punka, reggae czy ska z muzyką ludową: Mandry, Haydamaky, Mad Heads XL, Perkałaba, VeVe. Ja zaś ostatnio słucham mnóstwo skandynawskiej muzyki etnicznej czy inspirowanej folkiem: Hedningarna (lajtowa muza, ale w pracy stwierdzono, że jestem nienormalny, skoro to lubię), Finntroll (metal, he he, ale zarypiasty), Loituma, Varttina.

Trzeba mi sprostować wiadomość z ostatniej kolumny, iż Pamela Anderson jest wegetarianką od urodzenia. Nie wiem jakim cudem to napisałem, w filmie dokumentalnym o niej była mowa, że od dziecka. Trochę później zaś natrafiłem w internecie na informację, że Pamela zajmowała się walką o prawa zwierząt, zanim stała się sławna. Punkt zwrotny w jej życiu nastąpił, kiedy jako nastolatka ujrzała własnego ojca, myśliwego, zabijającego jelenia. Niedługo potem przeszła na wegetarianizm i zaczęła wysyłać datki na PETA.

Pisałem już kiedyś o znanych sportowcach, będących wegetarianami. Tym, którzy jeszcze mają jakieś wątpliwości, iż można być dobrym sportowcem na diecie bezmięsnej, polecam stanowisko Amerykańskiego Komitetu Olimpijskiego, w którym czytamy: "Zarówno, jeżeli ktoś uprawia sport rekreacyjnie, jak też na światowym poziomie, bycie wegetarianinem nie przekreśla jego naturalnego talentu lub dokonań sportowych. Już od czasów starożytnych olimpiad greccy atleci trenowali na wegetariańskiej diecie i wykazywali niesamowitą skuteczność podczas sportowego współzawodnictwa". Podobnie w sprawie krwiodawstwa, przedstawiam taki cytat: "Wegetarianizm, jako filozofia życia blisko i zgodnie z naturą, preferuje model żywienia w oparciu o produkty pochodzenia roślinnego, niekiedy rozszerzony o produkty z jaj i/lub mleczne, które pozwalają na łatwiejsze realizowanie potrzeb każdego organizmu. Dieta wegetariańska, prawidłowo skomponowana jest w stanie w pełni pokryć zapotrzebowanie człowieka na niezbędne składniki odżywcze, gwarantując prawidłowy rozwój i funkcjonowanie człowieka. Zdrowy wegetarianin może bez przeszkód zostać krwiodawcą" - wypowiedź dla Polskiego Czerwonego Krzyża dr n. med. Małgorzaty Kozłowskiej-Wojciechowskiej, Prezes Fundacji-Rada Promocji Zdrowego Żywienia Człowieka, Instytut Żywności i Żywienia w Warszawie.

Żeby jednak nie było tak kolorowo, przedstawiam historię kilkudziesięciu indyjskich wegetarian, którzy rozgniewali się na linie lotnicze Air India za to, że na pokładzie serwowano wyłącznie mięsne potrawy, w efekcie czego zdecydowali się na okupację samolotu, którym przylecieli z Malezji do Delhi. 55 pasażerów przez ponad godzinę odmawiało wyjścia z samolotu, domagając się od linii lotniczych odszkodowania lub zwrotu za bilety - informowały indyjskie media. Ostatecznie wegetarian nakłoniono do wyjścia. Linie Air India winą za cały incydent obciążyły organizatora wycieczki do Malezji, który, dokonując rezerwacji, nie poinformował o preferencjach dietetycznych niektórych podróżnych. To słówko "niektórych", występujące w informacji PAP, trochę mnie dziwi, bo liczbę wyznawców hinduizmu w Indiach szacuje się na 800 mln, a jeśli pesymistycznie przyjmiemy, że tylko co czwarty z nich stosuje się do religijnej reguły niejadania mięsa, to i tak mamy kilkaset milionów wegetarian. Przecież nawet polski LOT reklamuje swoje linie lotnicze jako oferujące wegetariańskie wyżywienie.

Singapurski dziennik "Straits Times" napisał, że popularny w krajach Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej ciemny sos sojowy może się okazać skuteczniejszy w zapobieganiu starzeniu się komórek organizmu niż czerwone wino czy witamina C. Powołując się na opracowanie grupy singapurskich naukowców, dziennik pisze, że otrzymywany drogą fermentacji ziaren soi sos zawiera substancje, które 10-krotnie aktywniej spowalniają procesy utleniania w komórkach ludzkich niż czerwone wino i aż 150-krotnie bardziej niż witamina C. Naukowcy z singapurskiego uniwersytetu mówią też, że poza właściwościami antyutleniającymi sosy sojowe bardzo poprawiają krążenie krwi.

A wiecie, że zakaz wywieszania plakatów reklamujących cyrki wydała Rada Miejska Rzymu? Decyzję tę wytłumaczono koniecznością obrony praw zwierząt wykorzystywanych w cyrkach. Służbom oczyszczania miasta wydano polecenie natychmiastowego usunięcia z rzymskich ulic tysięcy plakatów, zapraszających do cyrków, które właśnie zimą przyjeżdżają na występy. Zgodnie z uchwałą zabroniona jest dystrybucja wszelkich materiałów reklamowych i informacyjnych na temat widowisk. "Występy cyrkowe należą do przeszłości i należy z nimi skończyć, gdyż w cyrku zwierzęta są wykorzystywane dla czystej rozrywki ludzi" - powiedziała doradczyni burmistrza Monica Cirinna. W Wielkiej Brytanii natomiast rząd poważnie rozważa wprowadzenie zakazu wykorzystywania niektórych zwierząt w objazdowych cyrkach. Prawdopodobnie zakaz będzie dotyczył niedźwiedzi, słoni i tygrysów. Czyli idzie ku lepszemu.

Pamiętacie, jak opisywałem przegraną McDonald's przed sądem, pozwanego przez wegetarian, oszukiwanych, iż frytki są robione tylko na tłuszczu roślinnym? Teraz okazuje się, że Amerykański Urząd Kontroli Żywności i Leków wykrył w daniach serwowanych w tej sieci nie ujawnianą przez żywieniowego giganta obecność produktów, które u osób uczulonych powodują występowanie objawów alergii. Urząd, który przeprowadził kontrolę w związku ze skargami konsumentów, niezwłocznie skierował sprawę na drogę sądową. Z Kalifornii i z Florydy napłynęły skargi od konsumentów, którzy zachorowali po spożyciu frytek w barach McDonald's. Kontrola wykazała, że w sieci tej do frytek ziemniaczanych dodaje się dla polepszenia ich smaku i zapachu produkty pochodzące z przerobu mleka oraz zboża, na które wiele osób jest w różnym stopniu uczulonych. Associated Press podaje konkretne przypadki wystąpienia niekiedy bardzo silnych objawów alergicznych u dorosłych i dzieci, po spożyciu frytek lub innych gotowych dań z dodatkiem pochodnych mleka, zbóż, orzeszków arachidowych, jaj i ryb nie ujawnionych w oficjalnie podawanym składzie tych dań. Urząd Kontroli żywności i Leków nakazał właścicielom sieci McDonald's informowanie klientów o składnikach serwowanych dań. Kolejny raz okazuje się, że ta firma jest zakłamana do szpiku kości i dla zysku gotowa jest do przeróżnych oszustw.

Wpływowe medyczne czasopismo "The Lancet" skrytykowało organizatorów tegorocznych piłkarskich mistrzostw świata w Niemczech za to, iż przyjęli sponsoring od wielkich międzynarodowych koncernów propagujących niezdrowy styl życia. "Biorąc pod uwagę to, iż otyłość staje się jednym z najważniejszych problemów, z którymi boryka się służba zdrowia, taki sponsoring musi budzić duże wątpliwości". Ostatnie mistrzostwa świata były platformą reklamową dla producentów tzw. szybkiej żywności, jak McDonalds, gazowanych napojów m.in. Coca Coli oraz producentów piwa, w tym największego w świecie - Budweisera. Według autorów artykułu, pomiędzy organizatorami międzynarodowych zawodów sportowych takimi, jak FIFA, a globalnymi koncernami występują niezdrowe stosunki, a mistrzostwa, które przykuwają uwagę milionów ludzi na świecie stwarzają fałszywe wyobrażenie, iż sport i niezdrowa żywność idą w parze. Krytykują też FIFA za to, iż poszła na ustępstwa także wobec koncernów tytoniowych. Organizacja, która za poprzedni mundial w 2002 roku uzyskała nagrodę WHO, wycofała się z zakazu palenia na stadionach w Niemczech. Wskazują ponadto, iż angielska Federacja Piłkarska i organizatorzy olimpiady w Londynie w 2012 roku zaakceptowali McDonaldsa jako jednego ze swych oficjalnych korporacyjnych partnerów. "Piłkarski mundial i olimpijskie igrzyska mają zainspirować młode pokolenie do zainteresowania się sportem i sportowych wyczynów w imię ideału zdrowego i aktywnego narodu. Trudno będzie pogodzić tę ambicję z obecnością Coca Coli i McDonaldsa wśród oficjalnych sponsorów sportowych imprez" - napisali w konkluzji.

Za to Paris Hilton obiecała, że już nigdy nie ubierze futra. Tę decyzję spadkobierczyni hotelarskiej fortuny podjęła po spotkaniu z działaczką na rzecz ochrony zwierząt Heather Mills-McCartney. Żona Paula McCartneya pokazała Hilton drastyczne filmy o tym jak powstają zwierzęce futra. Aktorka i piosenkarka po ich obejrzeniu obiecała, że nie będzie kupować i nosić futer, choćby były sztuczne. Impreza zorganizowana w londyńskim butiku Stelli McCartney miała na celu uhonorowanie znakomitości angażujących się w walkę z okrucieństwem wobec zwierząt poprzez działalność w organizacji PETA (Ludzie Na Rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt). W gali udział wzięły m.in. Pamela Anderson, Louise Redknapp, Sadie Frost i Gillian Anderson. Gillian, znana z serialu "Z Archiwum X" jako agentka Scully, jako siedemnastolatka opuściła dom rodzinny i zaczęła żyć w załodze punkowej. Razem z nimi stworzyła kapelę i jeździła na koncerty!

Cenię ludzi, którzy angażują się w pożyteczne inicjatywy, nawet jeśli nie lubię ich twórczości. Np. Sistars są wegetariankami i wspierają akcje dotyczące promocji tego sposobu życia, ale ich muzyka do mnie nie trafia. Inaczej jest w przypadku byłych członków legendarnego szwedzkiego zespołu ABBA, którzy po raz pierwszy od dziesięciu lat pojawili się razem, biorąc w Sztokholmie udział w akcji wsparcia homoseksualistów w Polsce i innych krajach Europy Wschodniej. Plakaty, płyty i inne przedmioty z autografami Agnethy Fältskog, Bjoerna Ulvaeusa, Anni-Frid Lyngstad i Benny Anderssona były wystawione na sprzedaż w internetowym domu aukcyjnym eBay - informowali organizatorzy parady homo-, bi- i transseksualistów Stockholm Pride. Wpływy zostały przekazane siostrzanej organizacji w Polsce - Warszawa Pride. Na swej stronie internetowej Stockholm Pride informował o okolicznościach zakazu ubiegłorocznej parady w Warszawie, a także o perypetiach organizatorów parady w Rydze. Wymieniał też Rosję jako kraj negatywnie nastawiony do praw homoseksualistów.

A oto pary homoseksualnych bocianów z powodzeniem wychowują w holenderskim ogrodzie zoologicznym potomstwo. Pracownicy ZOO w Overloon niedaleko Eindhoven postanowili sprawdzić, czy homoseksualne pary zwierząt zachowują instynkty rodzicielskie, więc powierzyli parze samców i parze samic 3 jaja. W wyniku eksperymentu na świat przyszły trzy małe bocianiątka. Ich przybrani rodzice okazali się równie dobrymi opiekunami, jak naturalne pary bocianich rodziców.

Należąca do gminy gdańska spółka odmówiła umieszczania w tramwajach cytatów z Biblii, bo "obrażają uczucia religijne". Plakaty z wyjątkami z Pisma Świętego to pomysł na reklamę jednego z protestanckich kościołów. Pod koniec marca w tramwajach gdańskiej spółki Zakład Komunikacji Miejskiej pojawiły się plakaty z napisem: "Jezus powiedział do prostytutki: Ja Ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz". Poniżej znalazł się adres strony internetowej prowadzonej przez gdański zbór Kościoła Chrześcijan Wiary Ewangelicznej. Niedawno miała się pojawić kolejna emisja plakatów, z cytatem o śmierci Łazarza. Tym razem ZKM odmówił rozwieszenia plakatów w tramwajach. Pastor poprosił ZKM o uzasadnienie odmowy. Zbigniew Kowalski, z-ca dyrektora ds. eksploatacji, odpisał pastorowi, że ZKM jest spółką jednoznacznie kojarzoną z miastem i dlatego nie tylko nie umieszcza "reklam zabronionych przez prawo, ale również naruszających dobre obyczaje, reklam o charakterze politycznym lub budzących kontrowersje społeczne". - Mieliśmy sygnały od mieszkańców, którym nie podobały się plakaty. Mówili, że obrażają ich uczucia religijne - tłumaczył Kowalski. He he, w katolickim kraju cytaty biblijne budzą kontrowersje i obrażają uczucia religijne.

W nawiązaniu do myśli Lincolna, przytoczonej przeze mnie na końcu poprzedniej kolumny, podaję, że Amerykańska Unia Swobód Obywatelskich (ACLU) pozwała do sądu rząd USA, domagając się natychmiastowego zaprzestania podsłuchiwania międzynarodowych rozmów telefonicznych Amerykanów bez nakazu sądowego. Fakt takiej inwigilacji, obejmującej też e-maile i prowadzonej od 11 września 2001 r. przez wojskową agencję wywiadowczą NSA, ujawnił "New York Times". Prezydent George Bush tłumaczył ją koniecznością wykrycia ewentualnych kontaktów obywateli USA z terrorystami. Zdaniem krytyków prezydent złamał jednak prawo. W swoim pozwie, wniesionym do sądu federalnego w Detroit, związani z ACLU naukowcy, prawnicy i dziennikarze argumentują, że podsłuchy są nie tylko naruszeniem zagwarantowanego w konstytucji prawa do prywatności. Utrudniają także ich pracę, gdyż sprawiają, że osoby kontaktujące się z Amerykanami - klienci, źródła dziennikarskie - obawiają się udzielać informacji przez telefon. Administracji nie udało się skłonić sądu do oddalenia pozwu. Sędzia Taylor odrzuciła argument rządu, że rozpatrywanie go doprowadzi do ujawnienia tajemnic państwowych.

Anioł

Copyright © Mój EDEN 2010. Design by http://www.gnext.vze.com